Dzisiaj będzie zarazem mniej i bardziej klasycznie. Mniej - ponieważ będziemy penetrować popkulturę, a bardziej - bo tym razem na starej, wysłużonej klawiaturze. Zaczynamy.Zawsze uważałem, że geniusz jest umiejętnością takiego odbierania świata, by z nieskończonej przestrzeni myśli wybrać te, które są najbardziej uniwersalną odpowiedzią na ludzkie potrzeby. Kiedy twórcy uda się to osiągnąć, ma już pewność, że jego dzieło nie tylko go przeżyje ale całkowicie usamodzielniając się, będzie trwało do samego końca człowieka. Oczywiście autor nigdy nie uzyska takiej świadomości ale to już jego problem.
Dzieła wybitne, w których przejawia się iskierka geniuszu, nie ważne ile lat minęło, ciągle wracają do nas jak bumerang. Bądź bardziej po europejsku - jak akwizytorzy telewizji cyfrowej. W marcu tego roku wrócił do nas z otchłani czasu kolejny tytuł, któremu warto poświęcić trochę więcej uwagi.